Od ponad dwóch stuleci Szkółki Kórnickie współtworzą historię polskiego szkółkarstwa. Dziś są najstarszą szkółką roślin w Polsce i jedyną jednostką Polskiej Akademii Nauk, której podstawową działalnością jest produkcja materiału szkółkarskiego. O historii i współczesnej działalności rozmawiamy z Marią Skrent, dyrektor PAN Zakładu Doświadczalnego w Kórniku „Szkółki Kórnickie”.
Pani Dyrektor za nami już połowa roku 2026, a jest to rok wyjątkowy. Proszę zdradzić naszym czytelnikom, dlaczego i jaką rolę odgrywają w nim Szkółki Kórnickie.
Rok 2026 stanowi wyjątkową datę w historii Kórnika i całego regionu. W tym roku przypadają bowiem trzy niezwykle ważne rocznice, które w szczególny sposób podkreślają bogactwo dziedzictwa kulturalnego, naukowego i przyrodniczego Kórnika: 600-lecie Zamku Kórnickiego, 200-lecie Biblioteki Kórnickiej oraz 200-lecie Arboretum Kórnickiego i Szkółek Kórnickich. Wszystkie te instytucje mają wspólne korzenie i wspólnie tworzą historię tego miejsca, choć każda z nich pełni dziś inną rolę. Zamek opowiada historię ludzi i wydarzeń, Biblioteka chroni bezcenne zbiory, Arboretum rozwija jedną z najcenniejszych kolekcji roślin drzewiastych w Europie, a Szkółki Kórnickie od ponad dwóch stuleci rozmnażają i produkują rośliny, które trafiają do ogrodów, parków i przestrzeni publicznych w całej Polsce. Rok Kórnickiego Dziedzictwa jest dla nas okazją, aby przypomnieć o dorobku Szkółek, ale również pokazać współczesną działalność. Nie jesteśmy jedynie świadkiem minionych wydarzeń. To miejsce, które się rozwija, odpowiada na współczesne potrzeby rynku i aktywnie uczestniczy w tworzeniu zielonego dziedzictwa naszego kraju.

To wspaniałe okazje do świętowania. Ogromne gratulacje. Cofnijmy się do początków. Kiedy zaczęła się historia Szkółki Kórnickie?

Początki sięgają 1820 roku i są nierozerwalnie związane z postacią Tytusa Działyńskiego. Był on nie tylko wybitnym patriotą i mecenasem kultury, ale również człowiekiem zafascynowanym światem roślin. Interesowały go gatunki drzew i krzewów nie spotykane w rodzimej florze, dlatego rozpoczął ich sprowadzanie, aklimatyzację i tworzenie kolekcji w Kórniku. Naturalną konsekwencją tych działań było powstanie miejsca, w którym można było rozmnażać i produkować rośliny. Początkowo Szkółki zaspokajały potrzeby Zamku i otaczającego go parku, czyli dzisiejszego Arboretum Kórnickiego. Bardzo szybko jednak ich znaczenie zaczęło wykraczać poza Kórnik. Produkowano tu materiał roślinny dla parków, ogrodów i majątków ziemskich, jednocześnie wprowadzając do uprawy nowe gatunki i odmiany. Już wtedy Szkółki Kórnickie zaczęły budować renomę miejsca, w którym praktyczna wiedza szkółkarska łączyła się z pasją poznawania świata roślin.
Ogromny wpływ na rozwój Szkółek mieli również następcy Tytusa Działyńskiego. Jan Działyński kontynuował jego dzieło, natomiast hrabia Władysław Zamoyski, przekazując swój majątek narodowi polskiemu, stworzył fundament pod zachowanie tego dorobku dla kolejnych pokoleń.
Kolejnym ważnym etapem była działalność Fundacji Zakłady Kórnickie i okres kierowania „Ogrodami Kórnickimi” przez Antoniego Wróblewskiego. To właśnie wtedy znacząco rozwinęła się produkcja, powiększono powierzchnię szkółek i rozpowszechniono wiele gatunków, które dziś są powszechnie znane.

Po II wojnie światowej Szkółki weszły w struktury Polskiej Akademii Nauk i pozostają w nich do dziś. To był bardzo ważny moment, ponieważ wieloletnia praktyka szkółkarska mogła rozwijać się przy wsparciu dorobku nauki. W tym okresie ogromny wkład w rozwój Szkółek wniósł Jan Król, który stworzył około pięćdziesiąt nowych odmian roślin. Wiele z nich, między innymi Larix decidua ‘Kórnik’ czy Abies × arnoldiana ‘Kórnik’, znajduje się w naszej ofercie do dziś.
To najlepszy dowód na to, że historia Szkółek Kórnickich nie jest jedynie opowieścią o przeszłości. Jej efekty są widoczne również dzisiaj – w roślinach, które nadal produkujemy i które od lat znajdują swoje miejsce w polskim krajobrazie.
Jest Pani związana ze Szkółkami Kórnickimi od ponad 25 lat. Co było dla Pani najważniejsze, kiedy obejmowała Pani stanowisko dyrektora?
To rzeczywiście już ponad ćwierć wieku. Pracę w Szkółkach rozpoczęłam w 2001 roku i przez ten czas miałam możliwość dobrze poznać tę jednostkę oraz jej specyfikę. Choć przez wszystkie lata pracowałam w administracji, byłam blisko spraw związanych z funkcjonowaniem całej jednostki. Dzięki temu, obejmując stanowisko dyrektora, znałam zarówno jej mocne strony, jak i wyzwania, z którymi mierzyła się na co dzień.

Najważniejsze było dla mnie, aby dobrze wykorzystać potencjał Szkółek – wzmocnić ich pozycję, rozwijać nowe kierunki aktywności i pokazywać, że są nie tylko producentem roślin, ale również ważną częścią kórnickiego dziedzictwa i miejscem otwartym na współpracę.
Od początku wiedziałam również, że chcę budować współpracę zarówno wewnątrz naszej jednostki, jak i z partnerami zewnętrznymi. Uważam, że otwartość, rozmowa i wspólne działania pozwalają osiągać znacznie więcej niż funkcjonowanie w izolacji. Jednocześnie bardzo zależy mi na tym, aby rozwój odbywał się z poszanowaniem tego, co przez ponad dwa stulecia wypracowały wcześniejsze pokolenia. Szkółki mają wyjątkową historię i markę, a moim zadaniem jest dbać o to, aby były one silne i rozpoznawalne również w przyszłości.
Jak wyglądają dziś Szkółki Kórnickie? Czym zajmujecie się na co dzień?
Przede wszystkim jesteśmy producentem materiału szkółkarskiego. Nasza codzienna praca to planowanie, rozmnażanie, pielęgnacja i produkcja drzew, krzewów, pnączy oraz roślin owocowych. Oferujemy między innymi rośliny liściaste i iglaste, drzewa alejowe, krzewy ozdobne oraz materiał przeznaczony do różnego rodzaju nasadzeń.
Produkcję prowadzimy na blisko 40 hektarach w dwóch lokalizacjach. Każda z nich ma swoją specjalizację, ale wspólnie tworzą szeroką ofertę skierowaną zarówno do klientów indywidualnych, jak i samorządów, projektantów krajobrazu czy instytucji publicznych. Coraz większą część naszej działalności stanowi również realizacja nasadzeń. Nie ograniczamy się jednak tylko do dostarczenia roślin. Wspieramy naszych partnerów również przy planowaniu i wykonywaniu nowych terenów zieleni. To kierunek, który chcemy rozwijać, ponieważ widzimy, że inwestorzy coraz częściej szukają kompleksowych rozwiązań. Poza tym staramy się promować zazielenianie przestrzeni publicznej, a także edukować szczególnie młodsze pokolenia, czym jest ekologia i jak ją wspierać. Staramy się, aby wiedza i doświadczenie Szkółek Kórnickich dawały przykład, czym jest odpowiedzialne ogrodnictwo.

Co wyróżnia Szkółki Kórnickie na tle innych producentów?
Na pewno ich wyjątkowy charakter. Szkółki Kórnickie są najstarszą szkółką roślin w Polsce, a jednocześnie jedyną jednostką Polskiej Akademii Nauk, której podstawową działalnością jest produkcja materiału szkółkarskiego. To połączenie jest naprawdę unikatowe i sprawia, że łączymy wieloletnią praktykę szkółkarską z dorobkiem instytucji naukowej o ogromnym autorytecie. To dla nas powód do dumy, ale także ogromna odpowiedzialność. Reprezentujemy instytucję, która od dziesięcioleci cieszy się zaufaniem i jest symbolem rzetelności. Dlatego każdego dnia staramy się pracować tak, aby tę renomę umacniać. W naszej działalności liczy się nie tylko efekt końcowy, ale również sposób, w jaki go osiągamy – z szacunkiem dla roślin, środowiska i ludzi.

Naszą siłą jest również ciągłość. Przez ponad dwa stulecia kolejne pokolenia szkółkarzy gromadziły doświadczenie, doskonaliły metody produkcji i tworzyły ofertę odpowiadającą zmieniającym się potrzebom. Dzięki temu dysponujemy wiedzą, której nie da się zdobyć w ciągu kilku czy kilkunastu lat. To doświadczenie jest dziś jednym z naszych największych kapitałów.
Warto również pamiętać, że Szkółki Kórnickie odegrały ważną rolę w rozwoju polskiego szkółkarstwa. To właśnie tutaj rozmnażano i rozpowszechniano gatunki oraz odmiany, które z czasem stały się powszechnie spotykane w parkach, ogrodach i przestrzeniach publicznych. Wiele odmian noszących nazwę „Kórnik” do dziś przypomina o wkładzie naszej jednostki w rozwój dendrologii i szkółkarstwa.
To, co wyróżnia nas obecnie, to także pełna kontrola nad procesem produkcji. Większość roślin rozmnażamy z własnych mateczników i prowadzimy je od pierwszego etapu aż do momentu, kiedy trafiają do klienta. Dzięki temu możemy polecać rośliny, które od lat dobrze sprawdzają się w polskich warunkach.
Centrum Sprzedaży jest dziś jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc Szkółek. Jaką pełni rolę?

To miejsce wyjątkowe, ponieważ właśnie tam spotykamy się z naszymi klientami. Bardzo zależy mi na tym, aby Centrum Sprzedaży nie było wyłącznie punktem handlowym. Chcemy, żeby każdy mógł liczyć na fachową pomoc i spokojną rozmowę. Doradzamy przy wyborze roślin, pomagamy dopasować gatunki do warunków siedliskowych, podpowiadamy, jak je pielęgnować. To dla nas naturalna część pracy. Ogromnym atutem jest również lokalizacja. Sąsiadujemy z Zamkiem i Arboretum Kórnickim, dlatego często odwiedzają nas osoby, które podczas spaceru zachwyciły się konkretnymi roślinami. Bardzo się cieszę, że możemy powiedzieć: „Tak, wiele z nich znajdą Państwo właśnie u nas”.
Szczególnie polecam odwiedzenie ekspozycji „Rośliny z Kórnickim Rodowodem” przygotowanej z okazji Roku Kórnickiego Dziedzictwa. Pokazuje ona gatunki i odmiany związane z Kórnikiem oraz dorobkiem Szkółek. To miejsce, gdzie historia Szkółek nie jest zamknięta w archiwach. Można ją zobaczyć wśród żywych roślin, poznać ich pochodzenie, a nawet zaprosić do własnego ogrodu.



Rośliny z Kórnickim Rodowodem? Brzmi bardzo ciekawie. A jak już jesteśmy przy temacie klientów – czy na przestrzeni lat zmieniły się ich oczekiwania?
Zdecydowanie. Klienci są coraz bardziej świadomi. Interesują ich nie tylko walory ozdobne roślin, ale także ich trwałość, wymagania, wpływ na bioróżnorodność czy odporność na trudniejsze warunki pogodowe. Coraz częściej rozmawiamy również o zieleni w szerszym kontekście.
Drzewa i krzewy nie są już postrzegane wyłącznie jako element dekoracyjny. Mówi się o ich roli w retencji wody, poprawie jakości powietrza, ograniczaniu skutków upałów czy tworzeniu przestrzeni przyjaznej ludziom i zwierzętom.
W ostatnich latach Szkółki Kórnickie coraz mocniej angażują się w działalność społeczną i edukacyjną. Skąd taki kierunek?
Produkcja roślin zawsze będzie podstawą naszej działalności i to się nie zmieni. Uważam jednak, że jako najstarsza szkółka roślin w Polsce mamy również obowiązek dzielić się wiedzą i doświadczeniem. Zgromadziliśmy kapitał, z którego mogą korzystać nie tylko nasi klienci, ale również samorządy, szkoły i lokalne społeczności.

Zależy mi, aby Szkółki Kórnickie były postrzegane nie tylko jako producent roślin, ale także jako miejsce, które inspiruje do odpowiedzialnego kształtowania zieleni. Drzewa i krzewy to nie tylko element krajobrazu. To inwestycja w jakość życia, zdrowie, bioróżnorodność i przyszłość kolejnych pokoleń. Dlatego angażujemy się w projekty, które zachęcają ludzi do sadzenia roślin, uczą szacunku do przyrody i pokazują, że nawet niewielkie działania mają znaczenie.
Jakie przedsięwzięcia są dziś dla Pani szczególnie ważne?

Każdy z naszych projektów ma inny charakter, ale wszystkie mają wspólny cel – pozostawić po sobie coś trwałego. W ramach Roku Kórnickiego Dziedzictwa realizujemy wspólnie z Miastem i Gminą Kórnik projekt „Drzewo Dziedzictwa”. Jego idea jest bardzo prosta, ale jednocześnie niezwykle wartościowa. Szkoły, instytucje i organizacje społeczne sadzą drzewa oraz krzewy wyprodukowane w Szkółkach Kórnickich, tworząc żywą pamiątkę jubileuszowego roku. Bardzo zależało mi na tym, aby jubileusz nie zakończył się wyłącznie uroczystościami czy publikacjami. Chcieliśmy stworzyć coś, co będzie rosło jeszcze przez wiele lat. Za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat, rośliny dziś posadzone będą przypominały o ludziach, którzy wspólnie tworzyli zielone dziedzictwo Kórnika.
Ważnym przedsięwzięciem jest także realizowany we współpracy z programem Drzewo Franciszka projekt „800 drzew na 800 lat św. Franciszka”. Jego celem jest zachęcenie jak największej liczby osób do sadzenia drzew i pokazanie, że nawet niewielkie działania mogą mieć realny wpływ na nasze otoczenie. Każda posadzona roślina stanie się bowiem symbolem odpowiedzialności za przyszłość, a wspólna interaktywna mapa nasadzeń pokaże skalę zaangażowania uczestników z całej Polski.
Naturalnym uzupełnieniem tych działań jest projekt „Zielone Dziedzictwo”, współfinansowany przez Fundację Zakłady Kórnickie. Jeśli „Drzewo Dziedzictwa” przypomina o historii Kórnika i Szkółek Kórnickich, a projekt „800 drzew na 800 lat św. Franciszka” zachęca do wspólnego sadzenia drzew, to „Zielone Dziedzictwo” pokazuje, jak ważną rolę pełnią one w środowisku. Wspólnie z uczniami Technikum Architektury Krajobrazu zakładamy śródpolne nasadzenia rodzimych gatunków drzew, które będą wspierać bioróżnorodność, poprawiać retencję wody oraz ograniczać erozję gleb. To projekt, który łączy edukację z praktycznym działaniem, pokazując równocześnie, jak ważna jest ochrona rolniczego krajobrazu.

Chętnie angażujemy się również w wydarzenia organizowane przez Miasto i Gminę Kórnik. Od wielu lat jesteśmy partnerem Festynów Ekologicznych oraz Kórnickich Dni Nauki. To doskonała okazja do bezpośrednich spotkań z mieszkańcami, rozmów o zieleni oraz pokazaniu, czym się na co dzień zajmujemy. Podczas tych wydarzeń prowadzimy warsztaty, prezentujemy rośliny i zachęcamy do świadomego tworzenia zielonego otoczenia. Uczestniczymy także w lokalnych i regionalnych targach i kiermaszach ogrodniczych, gdzie możemy spotkać się z klientami i podzielić naszym doświadczeniem. 800 drzew to będzie na pewno piękny, żywy pomnik. Ogromnym zainteresowaniem cieszą się również prowadzone przez Państwa zajęcia dla dzieci. To jeden z tych obszarów działalności, który daje nam ogromną satysfakcję. W ostatnich miesiącach przeprowadziliśmy kilkadziesiąt warsztatów dla ponad dwóch tysięcy dzieci ze szkół i przedszkoli.
Od początku zależało nam na tym, aby nie były to zwykłe lekcje. Dzieci nie tylko słuchają, ale przede wszystkim działają – sadzą rośliny, przygotowują poidełka dla owadów zapylających, poznają gatunki miododajne i uczą się, że nawet niewielkie działania mogą pozytywnie wpływać na środowisko. Jeśli dzięki tym spotkaniom choć część z dzieci w przyszłości posadzi drzewo, założy rabatę przyjazną zapylaczom czy zacznie świadomie dbać o zieleń, będziemy mieli poczucie, że wykonaliśmy naprawdę dobrą pracę.
Co daje Pani największą satysfakcję z kierowania Szkółkami Kórnickimi?
Największą satysfakcję daje mi świadomość, że Szkółki Kórnickie rozwijają się, zachowując jednocześnie swoją wyjątkową tożsamość i szacunek do wieloletniej tradycji. Mam poczucie, że kontynuujemy dzieło wielu pokoleń, ale jednocześnie tworzymy nowe kierunki rozwoju i odpowiadamy na współczesne potrzeby. 
Bardzo cieszą mnie codzienne, często z pozoru zwyczajne momenty. Kiedy przechodzę przez szkółki i widzę tysiące roślin, wiem, ile pracy i zaangażowania kryje się za ich przygotowaniem. Dużą satysfakcję dają mi rozmawiam z klientami, którzy do nas wracają, polecają nas innym i darzą zaufaniem. Cieszę się także, że coraz częściej możemy dzielić się naszym doświadczeniem poprzez projekty edukacyjne, społeczne i współpracę z różnymi instytucjami. To pokazuje, że wiedza i dorobek Szkółek Kórnickich są potrzebne i mogą służyć kolejnym pokoleniom.
Przede wszystkim jednak jestem dumna z tego, że mogę kierować jednostką o tak wyjątkowej historii i znaczeniu dla polskiego szkółkarstwa. To dla mnie ogromny zaszczyt, ale także duża odpowiedzialność. Mam świadomość, że dorobek wielu pokoleń zobowiązuje, dlatego zależy mi, aby Szkółki Kórnickie nadal się rozwijały, umacniały swoją pozycję i pozostawały miejscem ważnym dla ludzi oraz polskiej zieleni.
To piękne słowa. A jakie cele stawia sobie Pani na najbliższe lata?
Zależy mi na zwiększeniu możliwości produkcyjnych i inwestowaniu w zaplecze, ponieważ bez odpowiedniej infrastruktury, sprzętu i organizacji pracy trudno skutecznie odpowiadać na potrzeby rynku. Równie ważne jest dla mnie rozwijanie usług związanych z projektowaniem i wykonywaniem nasadzeń. Istotnym kierunkiem pozostaje współpraca z samorządami, instytucjami i innymi partnerami, którzy poszukują sprawdzonego materiału roślinnego. Mam również ambicję, aby marka Szkółki Kórnickie była jeszcze bardziej rozpoznawalna. Przez wiele lat wykonywaliśmy świetną pracę, ale nie zawsze potrafiliśmy o niej mówić. Dziś chcemy to zmieniać. Uważam, że warto pokazywać ludzi, historię i doświadczenie, które stoją za naszymi roślinami.

Jednocześnie bardzo zależy mi na rozwoju zespołu. Nowoczesna jednostka to nie tylko infrastruktura czy technologia. To przede wszystkim ludzie, którzy chcą się rozwijać, dzielić wiedzą i wspólnie budować przyszłość Szkółek. Moją rolą jest stworzenie im do tego odpowiednich warunków.
Na zakończenie – czego można życzyć Szkółkom Kórnickim?
Przede wszystkim stabilności i dobrych warunków do dalszej działalności. Ludzi, którzy z pasją i zaangażowaniem będą tworzyć to miejsce, podejmować nowe wyzwania i pielęgnować wartości, dzięki którym Szkółki od ponad dwóch wieków zajmują szczególne miejsce w polskim szkółkarstwie. Niech nadal inspirują do odkrywania piękna zieleni i tworzenia przestrzeni, które służyć będą kolejnym pokoleniom.
Serdecznie zapraszam wszystkich do odwiedzenia Szkółek Kórnickich. Rok Kórnickiego Dziedzictwa jest szczególną okazją, aby poznać historię tego miejsca, zobaczyć „Rośliny z Kórnickim Rodowodem” i przekonać się, że dziedzictwo może być żywe – rosnąć i znajdować swoje miejsce także we współczesnych ogrodach.
Pani Dyrektor, bardzo dziękuję za rozmowę. Mamy jeszcze kilka miesięcy tego jubileuszowego roku 2026 i do tego wakacje w pełni – to są dobre okazje, żeby skorzystać z Pani zaproszenia i odwiedzić Kórnik oraz Szkółki Kórnickie.
Z Marią Skrent rozmawiała Katarzyna Świtek














