Stwórz zespół z kolegą lub koleżanką ze szkoły
Co zrobić, by zgarnąć kasę?
Wypełnij zgłoszenie i wyślij na adres namaksa@fzk.pl
Opracuj koncepcję współpracy trzech gospodarstw
Zgarnij nagrodę z puli o wartości 15 tys. zł
W pracy konkursowej:
Sprawdź szczegóły w regulaminie!
Nasze gospodarstwa:
Nibylandia
Gospodarstwo Nowaków, Kowalskich i Kaczmarków prowadzone są w tej samej miejscowości o nazwie Nibylandia. Mieszka w niej 450 mieszkańców. We wsi łącznie z naszymi bohaterami jest 10 rolników. Pozostali mieszkańcy pracuję głównie w oddalonym o 30 km mieście wojewódzkim. Do szkoły dzieci muszą dojeżdżać do sąsiedniej miejscowości oddalonej o 4 km. Mieszkańcy wsi udzielają się społecznie. Działa tutaj od 2015 roku Koło Gospodyń Wiejskich o nazwie Strumyk. Na ostatnie dożynki gminne panie przygotowały piękny wieniec dożynkowy. Młodzież udziela się w Ochotniczej Straży Pożarnej. Oprócz ratowania życia innym organizują dwa razy w roku festyn rodzinny: na Dzień Strażaka i Mikołajki. W Nibylandii większość mieszkańców mieszka praktycznie od urodzenia. Każdy zna każdego, jeśli nie z imienia to na pewno z nazwiska. Codzienną możliwością spotkania innych mieszkańców są zakupy w wiejskim sklepiku o wdzięcznej nazwie Bociek, choć po większe zakupy mieszkańcy wybierają się do pobliskich marketów. Mimo półgodzinnej drogi do dużego ośrodka miejskiego tanie działki i dogodność komunikacyjna zaczynają przyciągać mieszkańców miasta. W ciągu ostatnich 2 lat pobudowały się tutaj 3 rodziny.
Gospodarstwo Nowaków
Pan Adam Nowak (52 lata) wraz z żoną Anną (50 lat) i dwójką dzieci: Adrianem (19 lat) i Aliną (16 lat) prowadzi gospodarstwo rolne w miejscowości Nibylandia. Na 25 ha gleb o klasie bonitacyjnej od IIIb do IVb prowadzi wyłącznie produkcję roślinną. Wszystkie grunty wchodzące w skład gospodarstwa stanowią własność pana Adama. Gospodarstwo nie ma żadnych zobowiązań finansowych. Siedlisko to dom „piętrówka” o powierzchni 150 m2, garaże o powierzchni 150 m2, 2 silosy na zboże o pojemności 50 ton każdy, stodoła o powierzchni 200 m2 i dwa budynki gospodarcze. Rolnik w ostatnim sezonie uprawiał pszenicę ozimą, jęczmień ozimy, rzepak ozimy i kukurydzę. Plony, jakie uzyskuje w gospodarstwie, są przeciętne: pszenica plonuje na poziomie 5 t/ha, a rzepak nie więcej niż 2,5 t/ha. Dodatkowym źródłem dochodu dla gospodarstwa domowego Nowaków jest praca dorywcza pana Adama w pobliskim warsztacie samochodowym. Ania, żona p. Adama obecnie nie pracuje, ale z wykształcenia jest księgową. Syn Adrian rozpoczął studia i w domu jest co drugi weekend. Alina w letnie wakacje chciałaby pracować jako kelnerka w restauracji, w pobliskim miasteczku. Gospodarstwo do tej pory nie korzystało z żadnych form wsparcia dla gospodarstwa z UE, z wyjątkiem ubiegania się co rocznie o dopłaty bezpośrednie.
Gospodarstwo Kowalskich
Pan Marek Kowalski (lat 45) wspólnie z żoną Marią (lat 46), synem Mariuszem (lat 12) i Michałem (lat 14) prowadzą 20 ha gospodarstwo. Utrzymują 20 krów mlecznych, od których mleko w całości sprzedają do oddalonej o 150 km mleczarni. Krowy rasy holsztyńsko-fryzyjskiej osiągają wydajność 7 tys. litrów mleka na rok. Utrzymywane są w oborze uwięziowej i dojone za pomocą dojarki przewodowej. Pasza zadawana jest zwierzętom ręcznie. Powierzchnia gospodarstwa p. Marka nie pozwala na pełną samowystarczalność paszową. Połowę areału przeznacza się co roku pod uprawę kukurydzy na kiszonkę. Pozostałą powierzchnię zajmuje pszenica ozima i buraki cukrowe. Od okolicznych rolników rolnik corocznie dokupuje słomę, ponieważ zwierzęta utrzymywane są na płytkiej ściółce. W bezpośrednim sąsiedztwie zabudowań gospodarstwa Kowalskiego nie ma gruntów należących do niego. Jest za to działka o powierzchni 0,5 ha należąca do Adama Nowaka. Gospodarstwo posiada wszystkie maszyny niezbędne do prowadzenia produkcji roślinnej z wyjątkiem tych przeznaczonych do siewu i zbioru. W tym przypadku korzysta z usług lokalnego usługodawcy. Plony roślin w gospodarstwie ze względu na stosowanie dużej ilości obornika i nawożenia mineralnego są wysokie. W codziennych pracach w gospodarstwie p. Markowi pomaga żona Maria. Skromnym dodatkiem do budżetu domowego są sprzedawane przez nią wśród najbliższych sąsiadów biały ser i jajka z własnej zagrody.
Gospodarstwo Kaczmarków
Pani Ewa (lat 32) wraz z mężem Wojtkiem (lat 33) prowadzą od roku gospodarstwo o powierzchni 12 ha odziedziczone po rodzicach p. Ewy. Rolnicy w ubiegłym roku wrócili w rodzinne strony po kilku latach pracy w stolicy, gdzie pracowali w branży gastronomicznej. Ewa z Wojtkiem próbują z wykorzystaniem własnych oszczędności, kredytu hipotecznego oraz dotacji z UE rozwinąć uprawę owoców i warzyw. Połowę powierzchni swojego gospodarstwa przeznaczyli pod uprawę truskawek, borówki amerykańskiej, malin, ogórków, pomidorów i kapusty. Płody mają zamiar sprzedawać bezpośrednio w gospodarstwie oraz na giełdzie rolniczej.
Nie czekaj na ostatnią chwilę!
Pracę wyślij na adres:
Dokumenty zgłoszeniowe:
Wszyscy:
Uczestnik niepełnoletni: