W polskich szkołach – zwłaszcza tych o profilu rolniczym – wciąż rzadko ćwiczy się sztukę publicznej argumentacji. A przecież to właśnie rolnicy coraz częściej muszą zabierać głos w sprawach, które decydują o przyszłości ich branży. Od Zielonego Ładu po protesty rolników – współczesne rolnictwo to nie tylko praca w gospodarstwie, lecz także umiejętność przekonywania, tłumaczenia i bronienia swoich racji. Debata oksfordzka jest jednym z najlepszych narzędzi, by te kompetencje rozwijać. Jej potencjał doskonale uwidocznił Ogólnopolski Turniej Debat Oksfordzkich Szkół Rolniczych, zorganizowany 20–21 kwietnia na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu.
Na czym polega debata oksfordzka?
Debata oksfordzka to uporządkowana forma dyskusji, w której spotykają się dwie strony: propozycja (popierająca tezę) i opozycja (kwestionująca ją). Każda z nich ma określoną strukturę działania i czas na wypowiedzi. Nad przebiegiem czuwa marszałek, a argumenty ocenia loża sędziowska.
Drużyny – zazwyczaj czteroosobowe – zabierają głos naprzemiennie, prezentując swoje argumenty, odpowiadając na kontrargumenty i reagując na pytania. Co istotne, strony często losują swoją rolę tuż przed debatą i mają tylko kilka minut na przygotowanie. To sprawia, że liczy się nie tylko wiedza, ale także refleks, umiejętność pracy zespołowej i logicznego myślenia.
Debata to nie kłótnia – to sztuka argumentacji. Uczy nie tylko mówienia, ale również słuchania i budowania wypowiedzi w oparciu o fakty.
Dlaczego rolnictwo potrzebuje debat?
W środowisku rolniczym rzadko ćwiczy się umiejętność publicznego argumentowania. Tymczasem współczesne rolnictwo musi mierzyć się z wieloma wyzwaniami: zmianami klimatu, regulacjami, presją społeczną czy oczekiwaniami konsumentów.
Aby głos rolników był słyszalny, nie wystarczy mieć rację – trzeba jeszcze umieć ją przekonująco przedstawić. Debaty, jako forma wystąpień publicznych, pomagają uczestnikom w jasnym formułowaniu myśli, budowaniu logicznych argumentów, reagowaniu na kontrargumenty. Wszystkie wymienione umiejętności są przez inne grupy zawodowe rozwijane znacznie częściej. Rolnicy – choć mają ogromną wiedzę praktyczną – rzadziej mają okazję ją trenować w formie publicznej dyskusji.
Nie bez powodu mówi się, że praktyka czyni mistrza. Debata oksfordzka jest właśnie taką praktyką – intensywnym treningiem myślenia i komunikacji.

Debata w Hali Maszyn UPP
Dobrym przykładem, jak takie działania mogą wyglądać w praktyce, był Ogólnopolski Turniej Debat Oksfordzkich Szkół Rolniczych, który odbył się 20–21 kwietnia na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu.
W nietypowej scenerii – w Hali Maszyn, wśród ciągników i sprzętu rolniczego – uczniowie z całej Polski debatowali o najważniejszych wyzwaniach współczesnego rolnictwa. W wydarzeniu wzięło udział 8 szkół średnich.
Tematy dotyczyły m.in. przyszłości rolnictwa, zrównoważonego rozwoju, bezpieczeństwa żywnościowego czy roli nowych technologii. Uczestnicy zaprezentowali wysoki poziom przygotowania, ale też kulturę dyskusji i umiejętność pracy zespołowej.
To pokazuje, że młode pokolenie jest gotowe nie tylko produkować żywność, ale także aktywnie uczestniczyć w debacie o jej przyszłości.
Najlepsi z najlepszych
Debaty oksfordzkie to nie tylko jednorazowe wydarzenie. To inwestycja w rozwój kompetencji, które przydają się przez całe życie, mowa o krytycznym myśleniu, komunikacji, odporności na stres oraz umiejętności zabierania głosu.
W rolnictwie – podobnie jak w innych branżach – coraz częściej liczy się nie tylko to, co wiemy, ale jak potrafimy to przedstawić – uczestnicy tegorocznej debaty świetnie zaprezentowali te kompetencje w praktyce.
Zwycięzcami turnieju zostali:
- I miejsce – Zespół Szkół nr 2 w Ostrzeszowie
- II miejsce – Zespół Szkół Ekonomiczno-Ogrodniczych w Tarnowie
- III miejsce – Zespół Szkół Rolniczych w Grzybnie
Najlepszą mówczynią została Nikola Wolska z Tarnowa.
Ale najważniejszy wniosek jest szerszy: takich inicjatyw powinno być więcej. Jeśli chcemy, aby rolnicy skutecznie reprezentowali swoje interesy, musimy uczyć tego już w szkołach.
Bo współczesne rolnictwo to nie tylko produkcja – to także umiejętność zabierania głosu w ważnych sprawach.














